www.denma.pl

Zalipie w dziedzictwie


Organizowany w tym roku po raz 39 konkurs Malowana Chata będzie najskromniejszy w historii. Ministerstwo Kultury, które co roku dofinansowywało przedsięwzięcie w tym roku nie da ani złotówki. Dla dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie Adama Bartosza to skandal, że jedno z najbardziej charakterystycznych dla kultury Małopolski miejsc jest traktowane w taki sposób.
Dyrektor zwołał wczoraj konferencję prasową na której oświadczył, że będą kłopoty z ufundowaniem nagród dla malarek, które najpiękniej ozdobią swoje domostwa. Jury ocenia najefektowniejsze prace i przyznaje nagrody pieniężne.
- W latach ubiegłych za znalezienie się w najwyższej kategorii tak zwanych pierwszych nagród artystki otrzymywały po trzysta złotych. W tym roku będzie nas stać może na pięćdziesiąt złotych - mówi dyr. Bartosz.
Ministerstwo Kultury od tego roku wycofuje się stopniowo z finansowania imprez kulturalnych. Dyrektora to jednak nie przekonuje. Uważa, iż w tej sytuacji Zalipie powinno się znaleźć na liście Dziedzictwa Kulturowego Małopolski. - Mamy Tatry, Wieliczkę, oscypki czy Hejnał Mariacki i taką samą pozycję powinno mieć Zalipie. Wtedy działania związane z kultywowaniem tradycji malarstwa ludowego w rejonie Zalipia byłoby dofinansowywane przez Urząd Marszałkowski i Wojewódzki - twierdzi.
Muzeum lansowaniem Zalipia zajmowało się 20 lat, ale bez wsparcia finansowego nie będzie to już możliwe. W Zalipiu pojawiają się zagraniczni turyści. Dzieje się tak m.in. dzięki promocji tradycji malarskich w prasie francuskojęzycznej. Ale na wszystko potrzebne są pieniądze?Muzeum wystąpiło do prywatnych firm z prośbą o sponsorowanie przedsięwzięcia. Jury, które co roku oceniało pracę zalipianek nie będzie międzynarodowe lecz złożone będzie ze znajomych dyrektora i przyjaciół muzeum, którzy zdeklarowali się pracować za darmo.



15848 |14268 |3659 |13917 |697 |8413 |15472 |6458 |14379 |10893 |