www.denma.pl

Odpowie za... odgryzione ucho


Siedemnastolatka, która pod koniec sierpnia straciła na dyskotece... kawałek ucha, wyszła ze szpitala i na policji przedstawiła swoją wersję wydarzeń. Przesłuchana została też jej koleżanka, która była świadkiem całego zdarzenia, które miało miejsce w ubikacji.
– Z ich relacji wynika, że do szarpaniny doszło bez żadnej wyraźnej przyczyny – mówi Renata Gos, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tychach. – Ponoć była to dość ciasna ubikacja. Kiedy poszkodowana wraz z koleżanką weszła do środka, były tam już dwie inne dziewczyny. Nie znały się. Tamte były ponoć pod wpływem alkoholu. Awantura zaczęła się od słownych zaczepek z ich strony.
Biegły sądowy stwierdził, że efektem tego zdarzenia jest „częściowy ubytek ucha”. I jest to istotne zeszpecenie, za co odpowiada się z artykułu 156 paragraf 1 Kodeksu Karnego. Zdaniem biegłego, można próbować odtworzyć ubytek poprzez operację plastyczną, ale efekt jest niepewny.
Niebawem sprawczyni „zeszpecenia” zostanie wezwana na komendę.



10631 |11303 |12057 |8459 |6319 |7482 |11089 |2980 |2025 |17803 |